O produkcie
Platforma SaaS, na której firmy opisują swój proces sprzedaży i szkolą na nim handlowców. Budowałem część AI platformy: asystenta, który zna proces sprzedaży danej firmy, odpowiada na pytania, uczy nowych pracowników i pozwala ćwiczyć rozmowy z klientem.
Czym się zajmowałem
Odpowiadałem za serwis AI od projektu, przez implementację i ocenę jakości modeli, po utrzymanie na produkcji.
- Asystent czatowy odpowiadający na pytania o proces sprzedaży.
- Tryb nauki tekstem i głosem, w tym nagrania objaśniające kolejne etapy sprzedaży.
- Trener AI: rozmowa głosowa w czasie rzeczywistym z symulowanym klientem, o różnym poziomie trudności.
- Quizy, symulacje egzaminacyjne i ocena skryptów rozmów.
- Podsumowania postępów pracownika dla menedżera.
Jakie problemy rozwiązałem
- Opóźnienie w rozmowie głosowej. Rozmowa z trenerem musi brzmieć naturalnie. Przygotowałem i zmierzyłem nowe rozwiązanie, dzięki któremu trener odpowiada ponad dwa razy szybciej.
- Zbyt złożony asystent. Pierwsza wersja asystenta była niepotrzebnie skomplikowana i to ona powodowała większość błędów. Uprościłem ją, co poprawiło jakość odpowiedzi.
- Wiarygodne raporty. W podsumowaniach dla menedżera liczby i cytaty muszą być prawdziwe. Zaprojektowałem je tak, żeby AI nie mogło wymyślić wyniku ani cytatu.
- Dwa języki. Platforma działa po polsku i angielsku, a dodanie kolejnego języka to przewidywalna operacja.
- Bezpieczeństwo i izolacja danych. Dane każdej firmy są oddzielone od pozostałych, a asystent jest chroniony przed próbami manipulacji treścią wiadomości.
- Zmiany modeli AI. Przejście na nowszy model AI jest szybkie i sprawdzane testami, a nie wymaga przeszukiwania całego kodu.
Czego się nauczyłem
- Więcej agentów AI nie znaczy lepiej. Mierzalnie lepsze wyniki dało prostsze rozwiązanie.
- Tam, gdzie liczy się zaufanie, AI powinno pisać, a nie liczyć. Liczby muszą pochodzić z danych, a nie z modelu.
- W rozwiązaniach głosowych liczy się każdy element: od tego, jak AI formułuje zdania, po wybór silnika mowy.
- Decyzje o wyborze modeli podejmuję na podstawie testów na realnych przypadkach, a nie deklaracji dostawców.